Rozpocznij darmowy okres próbny
EnglishEnglish
EspañolSpanish
简体中文Chinese
繁體中文Chinese (Traditional)
FrançaisFrench
DeutschGerman
日本語Japanese
PortuguêsPortuguese
ItalianoItalian
한국어Korean
РусскийRussian
NederlandsDutch
العربيةArabic
PolskiPolish
हिन्दीHindi
Tiếng ViệtVietnamese
SvenskaSwedish
ΕλληνικάGreek
TürkçeTurkish
ไทยThai
ČeštinaCzech
RomânăRomanian
MagyarHungarian
УкраїнськаUkrainian
IndonesiaIndonesian
DanskDanish
SuomiFinnish
БългарскиBulgarian
עבריתHebrew
NorskNorwegian
HrvatskiCroatian
CatalàCatalan
SlovenčinaSlovak
LietuviųLithuanian
SlovenščinaSlovenian
СрпскиSerbian
EestiEstonian
LatviešuLatvian
فارسیPersian
മലയാളംMalayalam
தமிழ்Tamil
اردوUrdu
Searching...
SoBrief
Postęp i nędza

Postęp i nędza

Badanie przyczyn kryzysów przemysłowych i wzrostu nędzy wraz ze wzrostem bogactwa... Środek zaradczy
autor: Henry George 1879 599 stron
4.30
500+ ocen
Słuchaj
20 minut
Amazon Kindle Audible
Wypróbuj pełny dostęp przez 3 dni
Odblokuj słuchanie i więcej!
Kontynuuj

Kluczowe wnioski

1. Paradoks postępu: ubóstwo pośród obfitości

Sam ten fakt – ten wielki fakt, że ubóstwo i wszystkie jego następstwa ujawniają się w społecznościach dokładnie w miarę ich rozwoju w kierunku warunków, do których dąży postęp materialny – dowodzi, że trudności społeczne istniejące wszędzie tam, gdzie osiągnięto pewien etap postępu, nie wynikają z okoliczności lokalnych, lecz są w ten czy inny sposób generowane przez sam postęp.

Zdumiewająca zagadka. XIX wiek przyniósł bezprecedensowy wzrost siły wytwórczej bogactwa dzięki parze, elektryczności, maszynom i usprawnionej wymianie handlowej. Jednak wbrew oczekiwaniom, innowacje te nie wykorzeniły ubóstwa. Zamiast tego zaostrzyły walkę o byt, pogłębiając przepaść między bogatymi a ubogimi.

Powszechna obserwacja. Zjawisko to nie ogranicza się do konkretnych regionów czy systemów politycznych; jest to rzeczywistość globalna. Od gęsto zaludnionych, starszych krajów po szybko rozwijające się nowe osady, schemat pozostaje ten sam: tam, gdzie bogactwo jest największe, a maszyny produkcyjne najbardziej zaawansowane, ubóstwo, walka i bezczynność są najgłębsze. Sugeruje to istnienie wspólnej, leżącej u podstaw przyczyny powiązanej z samym postępem.

Klin wbity w społeczeństwo. Postęp materialny, zamiast podnosić wszystkich, działa jak klin wbity w społeczeństwo. Ci, którzy znajdują się powyżej punktu podziału, zostają wyniesieni, ciesząc się większym komfortem i luksusem, podczas gdy ci poniżej zostają zmiażdżeni. Prowadzi to do stanu, w którym pomimo ogromnych zdolności produkcyjnych miliony cierpią niedostatek, a instytucje społeczne bezskutecznie zmagają się z wynikającymi z tego trudnościami.

2. Płace są wytworem pracy, a nie zaliczką z kapitału

Płace, zamiast być pobieranymi z kapitału, są w rzeczywistości pobierane z produktu pracy, za którą są wypłacane.

Obalenie kluczowego błędu. Obecna teoria ekonomiczna zakłada, że płace są wypłacane ze stałego funduszu kapitałowego, co sugeruje, że kapitał zatrudnia pracę. Ten fundamentalny błąd prowadzi do wielu błędnych wniosków na temat relacji między pracą a kapitałem. W rzeczywistości praca jest siłą aktywną, a kapitał to jedynie zgromadzona praca, wykorzystywana do wspierania dalszej produkcji.

Praca tworzy własną nagrodę. Niezależnie od tego, czy człowiek pracuje na własny rachunek (np. zbierając jagody, robiąc buty), czy dla pracodawcy, jego płaca jest bezpośrednim produktem jego wysiłku. Pracodawca nie zaliczkuje kapitału na płace; to raczej robotnik tworzy wartość przed otrzymaniem zapłaty. Otrzymane pieniądze są po prostu ekwiwalentem bogactwa, które jego praca zdążyła już dodać do ogólnego zasobu.

Prawdziwa rola kapitału. Funkcją kapitału nie jest utrzymywanie robotników ani ograniczanie przemysłu, lecz wspieranie pracy narzędziami, materiałami i środkami ułatwiającymi wymianę. Przekonanie, że przemysł jest ograniczony przez kapitał, jest fałszywe; jedynym prawdziwym ograniczeniem jest dostęp do zasobów naturalnych. Ta ponowna ocena pokazuje, że rzekomy konflikt między pracą a kapitałem opiera się na nieporozumieniu.

3. Przyrost ludności nie wyprzedza środków egzystencji

Trafiam w samo sedno sprawy, twierdząc, że ani w doświadczeniu, ani w analogii nie ma żadnego uzasadnienia dla założenia, iż ludność ma tendencję do wzrastania szybciej niż środki egzystencji.

Wyzwanie rzucone Malthusowi. Powszechnie akceptowana teoria maltuzjańska głosi, że populacja naturalnie rośnie w postępie geometrycznym, podczas gdy środki egzystencji rosną w postępie arytmetycznym, co prowadzi do nieuchronnego ubóstwa, występku i nędzy. Teoria ta, często używana do usprawiedliwiania istniejących nierówności, jest fundamentalnie błędna i niepoparta faktami.

Hojność natury i ludzka pomysłowość. Ziemia, daleka od przeludnienia, jest słabo zaludniona w stosunku do swoich możliwości. Dowody historyczne wskazują na przypływy i odpływy populacji, ale nie na ciągły wzrost napierający na środki egzystencji. Co więcej, człowiek jest wyjątkowy wśród istot żywych; jego przyrost pociąga za sobą zwiększenie zasobów żywności, jako że jego inteligencja i praca potrafią zwielokrotnić siły reprodukcyjne natury.

Prawdziwe źródło ubóstwa. Przypadki głodu i nędzy, często przypisywane przeludnieniu (np. w Indiach, Chinach, Irlandii), są w rzeczywistości spowodowane ludzką niesprawiedliwością:

  • Tyranią i brakiem bezpieczeństwa
  • Złymi rządami i niesprawiedliwym prawem
  • Uciskiem, który uniemożliwia wykorzystanie wiedzy i odmawia bezpieczeństwa producentom

To te czynniki, a nie skąpstwo natury, są prawdziwymi winowajcami niedostatku i głodu.

4. Prawa podziału bogactwa: renta, płace i procent

Prawo renty jest w istocie jedynie wnioskiem z prawa konkurencji i sprowadza się po prostu do twierdzenia, że skoro płace i procent dążą do wspólnego poziomu, to cała ta część ogólnej produkcji bogactwa, która przewyższa to, co zatrudniona praca i kapitał mogłyby zabezpieczyć dla siebie, gdyby zostały zastosowane do najuboższego będącego w użyciu czynnika naturalnego, przypadnie właścicielom ziemi w postaci renty.

Definiowanie udziałów. Bogactwo wytworzone przez ziemię, pracę i kapitał dzieli się na trzy części:

  • Renta: Płatność na rzecz właścicieli ziemi za korzystanie z zasobów naturalnych.
  • Płace: Nagroda za ludzki wysiłek.
  • Procent: Zwrot z tytułu użytkowania kapitału.
    Współczesna teoria ekonomiczna często myli „zyski” z procentem, co zaciemnia rzeczywisty podział.

Prawo renty. To fundamentalne prawo głosi, że renta jest określana przez nadwyżkę produktu z danego kawałka ziemi nad tym, co przy takim samym nakładzie pracy i kapitału można by uzyskać z najmniej wydajnej ziemi będącej w użyciu („granica uprawy”). Dotyczy to wszystkich czynników naturalnych, nie tylko ziemi uprawnej.

Dominacja renty. Kluczowym wnioskiem jest to, że płace i procent są określane przez to, co pozostaje po potrąceniu renty. Zależą one od produktu możliwego do uzyskania z najuboższej ziemi będącej w użyciu lub od najwyższych możliwości naturalnych dostępnych bez płacenia renty. Tym samym, jeśli renta rośnie, udziały pracy i kapitału muszą maleć, niezależnie od wzrostu siły produkcyjnej.

5. Postęp materialny zwiększa przede wszystkim rentę, a nie płace czy procent

Wzrost renty wyjaśnia, dlaczego płace i procent nie rosną. Przyczyna, która daje właścicielowi ziemi, jest tą samą przyczyną, która odmawia robotnikowi i kapitaliście.

Przechwycone zyski. W miarę postępu społecznego, przejawiającego się wzrostem populacji i ulepszeniami w rzemiośle produkcyjnym, ogólna zdolność do wytwarzania bogactwa ogromnie rośnie. Jednak ta zwiększona produkcja nie przekłada się na wyższe płace czy procent dla pracy i kapitału. Zamiast tego korzyści są w dużej mierze przejmowane przez właścicieli ziemskich w postaci wyższej renty.

Dwukierunkowy wpływ na rentę.

  • Obniżenie granicy uprawy: Zwiększony popyt na ziemię (wynikający ze wzrostu populacji i większego pragnienia bogactwa) zmusza do przeniesienia produkcji na ziemie o mniejszej naturalnej produktywności.
  • Przypisanie ziemi szczególnych właściwości: Zwiększona gęstość zaludnienia i ulepszona infrastruktura (drogi, miasta, rynki) nadają konkretnym parcelom ziemi „wyjątkową użyteczność”, znacznie wykraczającą poza ich naturalną żyzność, lokalizując zwiększoną produktywność pracy na tej właśnie ziemi.

Nieoczekiwany zysk właściciela ziemskiego. Niezależnie od tego, czy dzieje się to poprzez rozszerzenie upraw na gorsze ziemie, czy przez podniesienie wartości ziem już istniejących, ostatecznym skutkiem postępu materialnego jest zwiększenie proporcji bogactwa przypadającej na rentę. Oznacza to, że choć ogólny tort rośnie, kawałek dla pracy i kapitału kurczy się proporcjonalnie, a nawet bezwzględnie, prowadząc do trwałego ubóstwa pośród rosnącego bogactwa.

6. Spekulacja ziemią jest źródłem kryzysów przemysłowych

To, że spekulacja ziemią jest prawdziwą przyczyną kryzysu przemysłowego, jest w Stanach Zjednoczonych napawające jasnością.

Cykl spekulacyjny. W postępowych społecznościach stały wzrost wartości ziemi naturalnie prowadzi do spekulacji. Przyszłe wzrosty są antycypowane, co winduje ceny ziemi powyżej poziomu, który może uzasadnić bieżąca produkcja. Ta „spekulacyjna linia renty” wyprzedza „normalną linię renty”.

Produkcja zamiera. Gdy wartości ziemi stają się zbyt wysokie, praca i kapitał nie mogą już znaleźć zatrudnienia przy dotychczasowych stopach zwrotu. Produkcja zwalnia lub zatrzymuje się – nie z powodu nadprodukcji czy nadkonsumpcji, ale dlatego, że dostęp do fundamentalnego czynnika produkcji, jakim jest ziemia, zostaje sztucznie ograniczony. Ten paraliż rozprzestrzenia się na całą sieć przemysłową, wywołując powszechny kryzys gospodarczy.

Elastyczne powiązanie. System kredytów i zaliczek we współczesnym przemyśle działa jak elastyczne powiązanie. Może się ono przez pewien czas rozciągać, maskując leżący u podstaw problem, ale gdy nacisk ze strony spekulacji ziemią staje się zbyt wielki, pęka, prowadząc do nagłych krachów handlowych i masowego bezrobocia. Cykl się powtarza, gdy wartości spekulacyjne w końcu spadają, umożliwiając wznowienie produkcji, po czym cały proces zaczyna się od nowa.

7. Prywatna własność ziemi jest fundamentalnie niesprawiedliwa

Jeśli niewolnictwo osobiste jest niesprawiedliwe, to i prywatna własność ziemi jest niesprawiedliwa.

Prawo do samego siebie. Jedyną prawowitą podstawą własności jest prawo człowieka do samego siebie i do owoców własnej pracy. To, co człowiek wytwarza, sprawiedliwie należy do niego. Ziemia nie jest jednak produktem ludzkiej pracy; jest darmowym darem natury, niezbędnym do wszelkiej produkcji i życia.

Zaprzeczenie równym prawom. Rozszerzenie własności indywidualnej na ziemię zaprzecza równemu prawu wszystkich ludzi do darów natury. Jeśli niektórzy ludzie posiadają ziemię na własność, mogą przywłaszczać sobie część bogactwa stworzonego przez pracę innych jako cenę za dostęp do niej. Narusza to fundamentalnie prawo naturalne, według którego korzystanie z dóbr powinno być następstwem wysiłku.

Wirtualne zniewolenie. Własność ziemi daje władzę nad ludźmi, podobną do niewolnictwa osobistego. Gdy dostęp do ziemi jest zmonopolizowany, robotnicy są zmuszeni pracować za bose utrzymanie, ponieważ alternatywą jest śmierć głodowa. System ten, choć przyodziany w szaty prawnej wolności, sprowadza masy do stanu wirtualnego niewolnictwa, w którym ich nadzorcami są „nieubłagane konieczności”, a nie poszczególni panowie.

8. Odszkodowania dla właścicieli ziemskich są nieuzasadnione

Prawda jest taka – i od tej prawdy nie ma ucieczki – że nie ma i nie może być sprawiedliwego tytułu do wyłącznego posiadania ziemi, a prywatna własność ziemi jest zuchwałym, jawnym, ogromnym bezprawiem, podobnym do niewolnictwa osobistego.

Brak roszczeń moralnych. Pomysł, że właścicielom ziemskim należy się odszkodowanie za zniesienie prywatnej własności ziemi, często podnoszony jako zarzut, jest bezpodstawny. Ich roszczenie do wyłącznego posiadania ziemi nie ma podstaw w sprawiedliwości; jest to historyczna krzywda, a nie prawowite nabycie.

Ciągły rabunek. W przeciwieństwie do kradzieży konia, która jest czynem jednorazowym, prywatna własność ziemi stanowi „świeży i ciągły rabunek”, który dokonuje się codziennie. Renta jest mytem pobieranym od obecnej pracy, a nie zwrotem z przeszłej produkcji. Przekierowuje ona bogactwo od producentów do nie-producentów, degradując społeczeństwo i utrwalając niedostatek.

Precedens prawny. Nawet prawo powszechne, w dużej mierze ukształtowane przez właścicieli ziemskich, nie przyznaje odszkodowania niewinnemu nabywcy, którego tytuł własności okazał się bezprawny. Stosowane konsekwentnie, prawo odmawiałoby odszkodowania nie tylko za ziemię, ale i za ulepszenia. Dlatego społeczeństwo nie jest moralnie zobowiązane do rekompensaty tym, którzy czerpią korzyści z niesprawiedliwego systemu.

9. Precedens historyczny dla wspólnej własności ziemi

Historycznie, podobnie jak etycznie, prywatna własność ziemi jest rabunkiem. Nigdzie nie rodzi się z umowy; nigdzie nie można jej wywieść z poczucia sprawiedliwości czy celowości; wszędzie brała swój początek w wojnie i podboju oraz w egoistycznym wykorzystaniu przesądów i prawa przez przebiegłych.

Powszechne wspólne prawo. Badania historyczne i antropologiczne wykazują, że w społeczeństwach pierwotnych na całym świecie ziemia była powszechnie uważana za własność wspólną. Uznawano równe prawo wszystkich członków do korzystania z ziemi, a mechanizmy takie jak okresowy ponowny podział czy zakazy zbywania zapewniały sprawiedliwy dostęp.

Uzurpacja, nie ewolucja. Prywatna własność ziemi nie powstała w wyniku naturalnego rozwoju czy sprawiedliwej umowy. Wyłoniła się z uzurpacji, podboju i koncentracji władzy w rękach wodzów, klas wojskowych, a później klas prawnych i kapłańskich. Proces ten przekształcił wspólne prawa w wyłączne, nierówne przywileje.

Lekcje z historii. Starożytne cywilizacje, takie jak Grecja i Rzym, rozkwitały, gdy przestrzegano wspólnych praw do ziemi lub okresowo je przywracano, lecz podupadały i upadały, gdy ziemia została skoncentrowana w wielkich majątkach (latyfundiach). System feudalny, choć niedoskonały, teoretycznie uznawał ziemię za należącą do społeczeństwa, wiążąc z jej posiadaniem określone obowiązki. Współczesna cywilizacja, rozszerzając ideę własności prywatnej na ziemię, ryzykuje powtórzenie tych historycznych błędów.

10. Prawdziwe panaceum: jednolity podatek od wartości ziemi

To, co proponuję jako proste, a zarazem suwerenne panaceum, które podniesie płace, zwiększy zyski z kapitału, wykorzeni pauperyzm, zniesie ubóstwo, da zyskowne zatrudnienie każdemu, kto tego pragnie, otworzy swobodne pole dla ludzkich możliwości, zmniejszy przestępczość, podniesie moralność, gust i inteligencję, oczyści rządy i wyniesie cywilizację na jeszcze wyższe wyżyny, to – przejęcie renty poprzez opodatkowanie.

Radykalne, a zarazem proste rozwiązanie. Jedynym skutecznym lekarstwem na ubóstwo pośród postępu jest zniesienie prywatnej własności ziemi poprzez uczynienie jej własnością wspólną. Można to osiągnąć nie przez formalną konfiskatę czy wykup, lecz za pomocą prostszej, mniej zakłócającej porządek metody: przejęcia renty gruntowej drogą opodatkowania.

Konfiskata renty, nie ziemi. Właściciele ziemscy zachowaliby nominalną własność, kupując, sprzedając i zapisując ziemię w spadku jak dotychczas. Państwo pobierałoby jednak pełną rentę ekonomiczną (wartość ziemi) jako podatek. To skutecznie uczyniłoby ziemię własnością wspólną, bez zmiany istniejących form dzierżawy i bez konieczności tworzenia rozbudowanego aparatu urzędniczego.

Zniesienie wszystkich innych podatków. Propozycja polega na zniesieniu wszystkich innych podatków – od produkcji, handlu, kapitału i ulepszeń – i skoncentrowaniu całego poboru dochodów publicznych na wartościach ziemi. Uprościłoby to funkcjonowanie państwa, wyeliminowało korupcję związaną ze skomplikowanymi systemami podatkowymi i zapewniło, że społeczność korzysta z wartości, którą wspólnie tworzy.

11. Jednolity podatek uwolni siły produkcyjne i wesprze równość

Zniesienie tych podatków oznaczałoby zdjęcie całego ogromnego ciężaru opodatkowania z produktywnego przemysłu.

Uwolnienie produkcji. Usunięcie podatków od pracy, kapitału i ulepszeń zadziałałoby jak zwolnienie potężnej sprężyny. Produkcja gwałtownie by wzrosła, handel rozkwitł, a bogactwo szybko by się powiększało. Przemysł nie byłby już karany za swoje wysiłki; zamiast tego otrzymywałby pełną, nienaruszoną nagrodę.

Otwarcie możliwości. Gdyby renta była przejmowana przez państwo, nikogo nie byłoby stać na utrzymywanie nieużytków w celach spekulacyjnych. Miliony akrów, zarówno na pograniczach, jak i w obrębie obszarów zasiedlonych, zostałyby udostępnione do użytku. To by:

  • Obniżyło cenę sprzedaży ziemi.
  • Ukróciło spekulację ziemią.
  • Wymusiło zagospodarowanie nieużywanych gruntów.
  • Umożliwiło gęstsze osadnictwo i bardziej wydajną pracę.

Podniesienie płac i kapitału. Na rynku pojawiłby się największy konkurent dla pracy – sama praca. Pracodawcy konkurowaliby o robotników, co wywindowałoby płace do poziomu pełnych zarobków z pracy. Kapitał, uwolniony od podatków i spekulacyjnej renty, również otrzymałby swój naturalny zwrot. Wyeliminowałoby to ubóstwo, zapewniło pełne zatrudnienie i sprzyjało bardziej sprawiedliwemu podziałowi bogactwa, w którym wszyscy mają udział w dobrodziejstwach postępu.

12. Postęp wymaga zrzeszania się i równości, co zapobiega upadkowi cywilizacji

Tak więc zrzeszanie się w równości jest prawem postępu. Zrzeszanie się uwalnia siłę umysłową do wydatkowania jej na ulepszenia, a równość, czyli sprawiedliwość, czyli wolność – gdyż pojęcia te oznaczają tu to samo, uznanie prawa moralnego – zapobiega rozpraszaniu tej siły w bezowocnych walkach.

Prawdziwe prawo postępu. Postęp ludzkości jest napędzany siłą umysłową, która uwalnia się i potęguje dzięki zrzeszaniu się w społeczeństwie. Postęp ten utrzymuje się jednak tylko wtedy, gdy towarzyszy mu równość (sprawiedliwość). Nierówność, wynikająca z wadliwego ustroju społecznego, takiego jak prywatna własność ziemi, marnuje siłę umysłową na konflikty, a ostatecznie zatrzymuje lub cofa postęp.

Lekcje z cykli historii. Cywilizacje na przestrzeni dziejów przechodziły okresy wzrostu, stagnacji i upadku. Nie wynika to z przyrodzonej niższości rasowej ani z określonej długości życia społeczeństw, lecz stąd, że sam bieg postępu, jeśli nie jest kontrolowany przez sprawiedliwość, rodzi wewnętrzne opory – przede wszystkim nierówny podział bogactwa i władzy.

Krytyczny moment. Współczesna cywilizacja, pomimo szybkiego rozwoju, wykazuje niepokojące oznaki upadku: rosnące ubóstwo, przestępczość i niepokoje społeczne. Niepowstrzymana tendencja do nierówności majątkowych, zakorzeniona w monopolu ziemi, grozi przekształceniem instytucji demokratycznych w despotyzm lub anarchię. Tylko poprzez przyjęcie centralnej prawdy o sprawiedliwości i wyegzekwowanie równego prawa do ziemi ludzkość może wykonać krok naprzód, zapewniając trwały postęp i zapobiegając powrotowi do barbarzyństwa.

Characters

Plot Devices

Analysis

Ostatnia aktualizacja:

Report Issue

Podsumowanie recenzji

4.30 z 5
Średnia z 500+ ocen z Goodreads i Amazon.

Czytelnicy powszechnie uznają tę książkę za dzieło przełomowe, całkowicie zmieniające dotychczasowy punkt widzenia. Wielu uważa ją za lekturę obowiązkową dla zrozumienia nierówności ekonomicznych, a recenzenci podkreślają elegancki wywód George’a, według którego monopolizacja ziemi jest główną przyczyną ubóstwa. Często przytacza się również rekomendacje autorstwa Einsteina, Tołstoja i Deweya. Krytycy zwracają uwagę, że tekst odzwierciedla dziewiętnastowieczną myśl ekonomiczną, w szczególności jej przestarzałe elementy maltuzjańskie oraz teorię wartości opartą na pracy. Większość jest jednak zgodna, że mimo upływu lat główne założenie – opodatkowanie wartości ziemi przy jednoczesnym zwolnieniu z podatków pracy i kapitału – pozostaje niezwykle aktualne w kontekście współczesnych dyskusji gospodarczych i politycznych.

Your rating:
4.66
17 ocen
Want to read the full book?

O autorze

Henry George był amerykańskim pisarzem, politykiem i ekonomistą politycznym urodzonym w 1839 roku w Filadelfii. Choć pochodził z ubogiej rodziny i nie odebrał formalnego wykształcenia, stał się jednym z najbardziej wpływowych myślicieli ekonomicznych XIX wieku. Doświadczywszy skrajnej biedy w San Francisco, sformułował swoją przełomową filozofię, zwaną georgizmem, w której przekonywał, że zasoby naturalne należą w równym stopniu do całej ludzkości. Przekonanie, że ludzie powinni posiadać na własność to, co sami wytworzą, lecz wspólnie dzielić wartość ziemi, przyniosło mu międzynarodowe uznanie. Dzieło Postęp i ubóstwo (1879) zapewniło mu światową sławę, a jego idee wywarły wpływ na osobistości z całego spektrum politycznego – od postępowych reformatorów po myślicieli libertariańskich.

Pobierz PDF

To save this Postęp i nędza summary for later, download the free PDF. You can print it out, or read offline at your convenience.
Download PDF

Pobierz EPUB

To read this Postęp i nędza summary on your e-reader device or app, download the free EPUB. The .epub digital book format is ideal for reading ebooks on phones, tablets, and e-readers.
Download EPUB
Want to read the full book?
Follow
Słuchaj20 min
Now playing
Postęp i nędza
0:00
-0:00
Now playing
Postęp i nędza
0:00
-0:00
1x
Queue
Home
Swipe
Library
Get App
Try Full Access for 3 Days
Listen, bookmark, and more
Compare Features Free Pro
📖 Read Summaries
Read unlimited summaries. Free users get 3 per month
🎧 Listen to Summaries
Listen to unlimited summaries in 40 languages
❤️ Unlimited Bookmarks
Free users are limited to 4
📜 Unlimited History
Free users are limited to 4
📥 Unlimited Downloads
Free users are limited to 1
Risk-Free Timeline
Dziś: Uzyskaj natychmiastowy dostęp
Słuchaj pełnych streszczeń ponad 26 000 książek. To ponad 12 000 godzin audio!
Dzień 2: Przypomnienie o okresie próbnym
Wyślemy Ci powiadomienie, że okres próbny wkrótce się kończy.
Dzień 3: Rozpoczęcie subskrypcji
Opłata zostanie pobrana Jul 24,
anuluj w dowolnym momencie wcześniej.
Consume 2.8× More Books
2.8× more books Listening Reading
Our users love us
600,000+ readers
Trustpilot Rating
TrustPilot
4.6 Excellent
This site is a total game-changer. I've been flying through book summaries like never before. Highly, highly recommend.
— Dave G
Worth my money and time, and really well made. I've never seen this quality of summaries on other websites. Very helpful!
— Em
Highly recommended!! Fantastic service. Perfect for those that want a little more than a teaser but not all the intricate details of a full audio book.
— Greg M
Save 62%
Yearly
$119.88 $44.99/year/yr
$3.75/mo
Monthly
$9.99/mo
Start a 3-Day Free Trial
3 days free, then $44.99/year. Cancel anytime.
Unlock a world of fiction & nonfiction books
26,000+ books for the price of 2 books
Read any book in 10 minutes
Discover new books like Tinder
Request any book if it's not summarized
Read more books than anyone you know
#1 app for book lovers
Lifelike & immersive summaries
30-day money-back guarantee
Download summaries in EPUBs or PDFs
Cancel anytime in a few clicks
Scanner
Find a barcode to scan

We have a special gift for you
Open
38% OFF
DISCOUNT FOR YOU
$79.99
$49.99/year
only $4.16 per month
Continue
2 taps to start, super easy to cancel
Settings
General
Widget
Loading...
We have a special gift for you
Open
38% OFF
DISCOUNT FOR YOU
$79.99
$49.99/year
only $4.16 per month
Continue
2 taps to start, super easy to cancel